Stalking po rozwodzie – gdzie kończy się „walka o miłość”, a zaczyna przestępstwo?

Stalking po rozwodzie

O mnie:

Nazywam się Iwo Klisz i jako adwokat od lat pomagam małżonkom w sprawach rozwodowych i przy podziale majątku.

Wiem, ile emocji i niepewności towarzyszy rozstaniu, dlatego tłumaczę prawo prosto i wspieram klientów tak, aby w trakcie procesu czuli się bezpiecznie i odzyskali spokój.

Na blogu dzielę się praktycznymi wskazówkami, które pomagają podjąć trafne decyzje i zabezpieczyć przyszłość w tym trudnym czasie.

Dane kontaktowe

ul. Kazimierza Wielkiergo 1

Budynek TIMES

50-077 Wrocław

Tel. +48 695 560 425 

e-mail: i.klisz@adwokat-wroclaw.biz.pl

Inni czytali także:

Śledź mnie na Facebooku

Poznajmy się na You Tubie

⚠️ Adwokat Ostrzega na wstępie

Ignorowanie stalkera rzadko działa. Wielu moich klientów myślało, że „mu przejdzie”, jeśli nie będą reagować. Niestety, w sprawach o uporczywe nękanie bierność ofiary często nakręca sprawcę. Jeśli czujesz strach, to znaczy, że granica została przekroczona. Nie czekaj, aż stanie się tragedia.

Rozstanie rzadko bywa aksamitne. Emocje buzują, padają mocne słowa, a telefony grzeją się do czerwoności. To naturalny etap żałoby po związku. Ale co zrobić, gdy sprawa rozwodowa się kończy (lub trwa), a Twój były partner wciąż jest obecny w Twoim życiu – zbyt obecny?

Budzisz się – SMS. Wychodzisz do pracy – on „przypadkiem” przejeżdża obok. Wracasz do domu – kwiaty pod drzwiami, których nie zamawiałaś. Znajomi mówią: „Ale on się stara, walczy o Ciebie!”. Ty jednak czujesz ścisk w żołądku, a nie motyle.

To, co z boku może wyglądać na romantyczną walkę o powrót, w rzeczywistości często jest uporczywym nękaniem, czyli stalkingiem. Jako adwokat widzę to zbyt często: kontrola przebrana za troskę.

🎬 Wolisz oglądać zamiast czytać? Zobacz mój film:

Jak może się bronić kobieta, która jest ofiarą przemocy

Czym jest stalking w świetle prawa?

Kodeks karny w art. 190a mówi jasno: kto przez uporczywe nękanie innej osoby wzbudza w niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze. Brzmi skomplikowanie? Przełóżmy to na ludzki język.

Nie chodzi tu o jeden telefon z pytaniem „czy do siebie wrócimy”. Chodzi o powtarzalność i intencję. Jeśli jasne powiedziałaś „nie”, a on nadal dzwoni 50 razy dziennie, śledzi Cię w mediach społecznościowych i komentuje każdy Twój ruch – to jest nękanie.

Wielu sprawców próbuje się tłumaczyć: „przecież ja tylko chciałem naprawić rodzinę”. Sąd jednak patrzy na skutek. Jeśli Twoim skutkiem jest lęk, bezsenność i oglądanie się za ramię, to mamy problem prawny, a nie sercowy. Często taki schemat działania prezentuje rozwód z narcyzem, który nie potrafi pogodzić się z utratą kontroli.

Dowody – Twoja tarcza w sądzie

Wiem, że Twoim pierwszym odruchem jest kasowanie obraźliwych wiadomości i blokowanie numeru. To błąd. W sądzie i na policji liczą się twarde dowody. Emocje są ważne dla psychologa, dla prokuratora liczy się „papier”.

Nie kasuj SMS-ów. Rób zrzuty ekranu z komunikatorów. Jeśli on wystaje pod Twoim domem lub miejscem pracy – rób zdjęcia lub nagrywaj filmy. Czy to legalne? Tak, jeśli dokumentujesz przestępstwo wymierzone w Ciebie. Więcej o tym piszę w artykule o nagrywaniu bez zgody.

Świadkowie też są na wagę złota. Sąsiedzi widzieli go pod klatką? Koleżanki z pracy odbierały głuche telefony na służbowy numer? Poproś ich o spisanie oświadczeń. To buduje materiał dowodowy, który pozwoli nam złożyć zawiadomienie o przestępstwie.

Cyberstalking – nękanie w sieci

Dziś stalking przeniósł się do internetu. Fałszywe konta na Facebooku, obsmarowywanie Cię na forach, włamywanie się na skrzynkę mailową. To nadal jest przemoc. Jeśli Twój były mąż publicznie pierze brudy i udostępnia Twoje prywatne zdjęcia, narusza Twoje dobra osobiste i popełnia przestępstwo.

Pamiętaj, że dowody z Facebooka czy Instagrama są pełnoprawnym materiałem w sądzie. Zrób print screeny z widoczną datą i adresem URL. Nawet jeśli on je usunie, Ty masz kopię.

Rada dla Niej

Bądź konsekwentna. Jeśli mówisz „nie kontaktuj się ze mną”, to nie odpisuj na co dziesiąty SMS, nawet żeby napisać „daj mi spokój”. Każda Twoja reakcja jest dla stalkera paliwem i nagrodą – dostał to, czego chciał: Twoją uwagę. Zamilknij całkowicie w komunikacji bezpośredniej, a działaj prawnie.

Rada dla Niego

Emocje to zły doradca. Jeśli ona nie chce kontaktu, uszanuj to. Wysyłanie setek wiadomości czy „przypadkowe” wizyty u jej rodziców to prosta droga do wyroku karnego i utrudnienia kontaktów z dziećmi. Sąd rodzinny bardzo źle patrzy na ojców, którzy nie panują nad impulsami.

Z życia wzięte: Historia „Przypadkowego” Piotra

Prowadziłem sprawę Pani Anny (imię zmienione). Jej mąż, Piotr, po złożeniu pozwu o rozwód wyprowadził się, ale… nie do końca. „Przypadkiem” spotykał ją rano w piekarni. „Przypadkiem” parkował obok jej biura, by „sprawdzić silnik”. Wysyłał prezenty kurierem do jej pracy, wprawiając ją w zakłopotanie.

Anna czuła się osaczona, ale policja początkowo bagatelizowała sprawę („przecież jej nie bije”). Przełom nastąpił, gdy Piotr zaczął montować lokalizatory GPS w zabawkach dziecka, by wiedzieć, gdzie Anna spędza weekendy. To był twardy dowód na inwigilację.

W sądzie Piotr twierdził, że martwi się o syna. Sędzia jednak uznał, że to klasyczna obsesyjna zazdrość po rozpadzie związku. Uzyskaliśmy zakaz zbliżania się, co wreszcie dało Annie oddech i pozwoliło normalnie żyć. Finałem był też szybki rozwód – choć w tej sytuacji wina Piotra była bezsporna, Annie zależało przede wszystkim na ucięciu relacji.

Jakie kroki prawne możesz podjąć?

Po pierwsze, zgłoszenie na policję. Wiem, to stresujące, ale konieczne. Stalking jest przestępstwem ściganym na wniosek pokrzywdzonego. Bez Twojego oficjalnego „chcę ścigania sprawcy”, organy mogą mieć związane ręce.

Po drugie, wniosek o zakaz zbliżania się i kontaktowania. Można go uzyskać w postępowaniu karnym, ale także cywilnym jako zabezpieczenie. To potężne narzędzie. Złamanie takiego zakazu grozi poważnymi konsekwencjami.

Po trzecie, zadbaj o swoje bezpieczeństwo tu i teraz. Czasem konieczna jest wymiana zamków w drzwiach, nawet jeśli mieszkanie formalnie wciąż jest wspólne, a Ty czujesz realne zagrożenie. W skrajnych przypadkach, gdy dochodzi do gróźb lub rękoczynów, uruchamiana jest procedura jaką jest Niebieska Karta.

📌 Najczęściej Zadawane Pytania (FAQ)

1. Czy jeden SMS z groźbą to już stalking?
Jeden SMS to zazwyczaj groźba karalna (art. 190 KK), a nie stalking. Stalking wymaga powtarzalności (uporczywości). Jednak nawet jedna groźba karalna jest przestępstwem, które warto zgłosić.

2. Czy mogę nagrywać rozmowy z byłym mężem bez jego wiedzy?
Tak, jeśli jesteś uczestnikiem tej rozmowy i nagrywasz ją, by bronić swojego słusznego interesu (np. udowodnić nękanie w sądzie). Nie wolno nagrywać osób trzecich czy podrzucać podsłuchów.

3. Czy stalking wpływa na podział majątku?
Bezpośrednio nie, ale może mieć wpływ na orzeczenie o winie przy rozwodzie. A wina przy rozwodzie może (choć nie musi) mieć znaczenie przy alimentach na małżonka. Sam podział majątku rządzi się jednak czystą matematyką.

4. Były mąż wysyła mi drogie prezenty, czy to nękanie?
Jeśli wyraźnie zaznaczyłaś, że nie życzysz sobie kontaktu ani prezentów, a on to ignoruje i narusza Twoją prywatność (np. przychodzi do pracy), może to zostać uznane za znamiona stalkingu. „Uszczęśliwianie na siłę” to też forma przemocy.

5. Gdzie szukać pomocy, gdy policja umarza sprawę?
Nie poddawaj się. Na postanowienie o umorzeniu przysługuje zażalenie. Warto wtedy skonsultować się z adwokatem, aby przeanalizować, czy zebrany materiał dowodowy był wystarczający i co można uzupełnić.

Pamiętaj, nikt nie ma prawa Cię kontrolować ani zastraszać. Rozwód to koniec małżeństwa, a nie początek niewolnictwa. Prawo jest po to, by Cię chronić, ale musisz dać mu szansę zadziałać.

Chcesz zacząć działać, ale gubisz się w przepisach? Umów się na konsultację w mojej kancelarii we Wrocławiu. Ustalimy strategię i wycenimy Twoje szanse.

ODZYSKAJ SPOKÓJ I POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA


UMÓW KONSULTACJĘ PRAWNĄ »

Picture of Iwo Klisz

Iwo Klisz

Nazywam się Iwo Klisz i jestem adwokatem, który od lat pomaga klientom przejść przez trudne sprawy rozwodowe i podział majątku – spokojniej, szybciej i bezpieczniej.

W swojej pracy łączę twardą wiedzę procesową z empatią. Wiem, ile stresu towarzyszy rozstaniu, dlatego wyjaśniam prawo w prosty sposób, dając Ci poczucie kontroli i jasności w tym chaosie.

Na co dzień prowadzę kancelarię Klisz i Wspólnicy we Wrocławiu, gdzie pomagam zabezpieczyć przyszłość finansową i uregulować sprawy rodzinne. Na tym blogu dzielę się wiedzą, która pomoże Ci podjąć najlepsze decyzje.

Uwaga – ważna informacja:

Treść tego artykułu ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani opinii dotyczącej konkretnej sprawy. Autor nie ponosi odpowiedzialności za skutki działań podjętych na podstawie tego materiału.

Prawo działa inaczej w każdej sytuacji – jeśli masz własny problem, skonsultuj się z adwokatem
lub radcą prawnym
. Tylko indywidualna porada pozwala uniknąć błędów, które mogą sporo kosztować.

Potrzebujesz pewności, jak postąpić? Umów konsultację – to najbezpieczniejszy krok.

Może Cię także zainteresować: